Rozwój, bezpieczeństwo i lepsze życie Polaków to trzy cele, jakie widzi w 2026 roku prezydent Karol Nawrocki. — Niech to będzie jeden, nasz wspólny, dobry kierunek na ten nadchodzący Nowy Rok! — zaapelował w swoim pierwszym prezydenckim orędziu noworocznym.
Dużą część swojego czwartkowego (1 stycznia) wystąpienia Karol Nawrocki poświęcił również krytyce obecnej sytuacji w kraju.
Karol Nawrocki przyznał, że dla niego osobiście mijający rok był jednym z najważniejszych. — Dziękuję wszystkim, którzy mi zaufali. Będę również konsekwentnie starał się przekonać tych, którzy mieli inne zdanie — zapowiedział w wygłoszonym wczoraj orędziu.
Zapewnił także, że nawet na chwilę nie zapomni, komu i czemu ten wybór ma służyć. — Hasło: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” nie jest zdaniem – jest zadaniem — podkreślił prezydent.
https://focuseurope.300codes.website/polityka-wewnetrzna-ue/news/tusk-chce-sie-spotkac-z-nawrockim-i-apeluje-o-wspolprace/
Sprawy państwa nie idą w dobrą stronę
W ocenie Nawrockiego jego wyborem na prezydenta „Polacy powiedzieli jasno: nie podoba nam się to, co jest”. — Wyraźnie pokazali, że sprawy państwa nie idą w dobrą stronę, że potrzebna jest zmiana, że głos obywateli musi znów być głosem decydującym. Według niego wyborcy wskazali tym samym kierunek, w którym powinno zmierzać państwo. — Ten nowy dobry kierunek w 2026 roku musi więc oznaczać: rozwój, bezpieczeństwo i lepsze życie obywateli — oświadczył w noworocznym orędziu.
W ocenie prezydenta „silne i rozwinięte państwo nie może zostawiać chorych bez pomocy, rodzących kobiet bez opieki”. Według niego w szkole, oprócz nauki, musi kształtować postawy patriotyczne, które budują narodową wspólnotę. Musi też troszczyć się o rodziny i dbać, byśmy byli demograficznie silnym społeczeństwem.
— Bycie mamą, Mamą – Polką to powód do szacunku i dumy. Państwo musi wspierać wszystkie kobiety, które z miłością podejmują trud opieki i wychowania nowych obywateli — wyliczał we wczorajszym wystąpieniu Nawrocki.
Podkreślił także, że dwudziesta gospodarka świata „nie może skazywać pracowników na ciągłą niepewność jutra, a pracodawców na nieskończoną niepewność prawa”, ani zmuszać rolników do marnowania plonów. — Nie stawia emerytów przed wyborem: leki czy jedzenie. I nie pozwala, by prąd i ciepło były luksusem — kontynuował wyliczanie prezydent. — Jeśli chcemy być trwale obecni w gronie najsilniejszych, w G20, musimy zadbać o to, by codzienne życie Polaków było normalne, lepsze i bezpieczne — oświadczył.
Nawrocki przypomniał bowiem, że podczas wizyty w Białym Domu prezydent USA Donald Trump zaprosił go jako pierwszego polskiego prezydenta na szczyt G20. Dzięki temu — podkreślił — nasz kraj będzie po raz pierwszy uczestniczyć w spotkaniu przedstawicieli największych gospodarek świata. Nawrocki zwrócił także uwagę, że Polska znalazła się dziś w miejscu, które jeszcze niedawno wydawało się trudne do osiągnięcia.
https://focuseurope.300codes.website/demokracja/news/prezydent-nawrocki-pozbywa-sie-okraglego-stolu/
Polska w G20 kierunek na kolejne lata
— Obecność naszego kraju w rozmowach G20 to owoc pracy pokoleń Polek i Polaków: ludzi pracowitych, ambitnych, odważnych, którzy dzięki innowacyjności i talentom potrafili zbudować silną gospodarkę niemal od podstaw — przyznał prezydent, zwracając uwagę, że oznaczało to przejście od zdegradowanej przez komunizm gospodarki centralnie planowanej do prężnej gospodarki rynkowej.
— Teraz naszym zadaniem jest sprawić, by ten sukces był trwały. Polska w G20 to musi być kierunek na kolejne lata i kolejne dekady — uważa Nawrocki. — Państwo, które chce na stałe należeć do grona najsilniejszych, nie może być ambitne tylko na chwilę. Musi być nowoczesne, sprawne i sprawiedliwe na co dzień — argumentował.
Prezydent zastrzegł przy tym, że z rozwoju korzystać muszą wszyscy obywatele, a nie tylko wybrane grupy. — Rozwój nie może być tylko statystyką. (…) Jeśli chcemy być na stałe w gronie tych najlepszych, to musimy ten rozwój przełożyć na codzienność każdej Polki i każdego Polaka — przekonywał.
Pokój kosztuje, ale wojna znacznie więcej
Nawrocki powołał się również na historyczne doświadczenie, z którego wynika, że tylko silni gospodarczo mogą być również silni militarnie. — Tylko wtedy stać nas na nowoczesną armię, skuteczne odstraszanie i obronę własnego terytorium. Musimy konsekwentnie budować i rozbudowywać nasze siły zbrojne. Pokój kosztuje, ale wojna zawsze kosztuje więcej — podkreślił.
Prezydent przyznał ponadto, że choć Polska jest silna w NATO, to przede wszystkim musi liczyć na siebie. — Rozwój i bezpieczeństwo nie są celem samym w sobie, są warunkiem godnego życia, pracy, która daje szacunek, państwa, które nie zostawia obywatela samego, oraz przyszłości, którą można planować bez lęku — oświadczył.
https://focuseurope.300codes.website/bezpieczenstwo-i-obrona/news/polski-kontyngent-wojskowy-na-trzech-morzach-i-atlantyku/
Polacy popatrzcie w gwiazdy
Nawrocki zwrócił też uwagę, że rok 2026 jest m.in. rokiem Sergiusza Piaseckiego, który w jego ocenie był pisarzem niezwykłym, człowiekiem nietuzinkowym, a także bohaterem polskiej wolności. — W jego najsłynniejszej powieści „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy” to właśnie ten gwiazdozbiór wskazuje właściwą drogę w ciemności, w niepewności, w chwilach próby — powiedział wczoraj w noworocznym orędziu.
Prezydent zaproponował przy tym Polakom, żeby, witając Nowy Rok, spojrzeli w gwiazdy i pomyśleli o „dobrym kierunku dla nas, dla naszych rodzin, dla naszych najbliższych, dla Polski”. — Pamiętajmy, że w życiu narodów, tak jak w życiu każdego z nas, ważna i potrzebna jest odwaga — apelował, zwracając uwagę, że pozwala ona „zdobywać szczyty, pokonywać najtrudniejsze zakręty oraz budować rzeczy trwałe i naprawdę ważne”.
— Drodzy Rodacy, niech rok 2026 będzie rokiem nowego dobrego kierunku. Dla Polski. Dla Polaków. Szczęśliwego Nowego Roku. Niech żyje Polska! — zakończył swoje pierwsze noworoczne orędzie prezydent Karol Nawrocki.






